Z pamiętnika pokerzysty - część 3 (1)

Po zapoznaniu się z książkami, które miałem w swojej biblioteczce, poszliśmy na strych, żeby odszukać osławiony stolik do pokera, który po śmierci mojego ojca został tam złożony. Poszukiwania trochę potrwały, bo moja matka zdołała zgromadzić na strychu sporą ilość rzeczy. Znaleźliśmy więc pięć starych i zapewne zepsutych lamp, jakieś krzesła, kilka pozamykanych szczelnie kufrów, jedno stojące lustro i w końcu w jednym z rogów strychu średniej wielkości pudło. Na jednej z jego ścian wymalowany był wielkimi literami napis - stolik do pokera. Prawdziwy stolik, a nie jakiś tam poker przez internet. Początkowo zainteresowani byliśmy innymi rzeczami, które tam znaleźliśmy, jednakże odnalezienie pudła skupiło całą naszą uwagę. Stwierdziliśmy, że nie będziemy rozpakowywać stolika na strychu, żeby przypadkiem go nie pobrudzić albo uszkodzić. Delikatnie znieśliśmy pakunek na taras. Pogoda była piękna, więc spokojnie mogliśmy zabrać się za rozpakowywanie i przygotowanie stolika do gry.
1 | 2 | 3 | 4

Z pamiętnika pokerzysty - część 1
Darmowe statystyki, ranking stron Stronę monitoruje stat24